Deutsch Polski English Russian
Ostatnie wpisy
We love LOHASWe love LOHAS

LOHAS – to słowo brzmi trochę egzotycznie, dziwnie, jak nowe „hygge”, prawda? Faktycznie ma coś wspólnego z duńskim hygge, bo również jest sposobem na życie, a mówiąc ściślej: na świadome, odpowiedzialne życie.

Misja gospodarcza w DubajuMisja gospodarcza w Dubaju

O wyjeździe na misję gospodarczą do Dubaju. Rozmowa z Małgorzatą Pasierbską i jej córką - Malwiną, która reprezentowała firmę na arenie międzynarodowej. 

Bestsellery
Wosk zapachowy Ginger Spice Cookie
Wosk zapachowy Ginger Spice Cookie
7,50 zł
szt.
Wosk zapachowy Elegant Simplicity
Wosk zapachowy Elegant Simplicity
7,50 zł
szt.
Wosk zapachowy Beautiful Poison
Wosk zapachowy Beautiful Poison
7,50 zł
szt.
Świeca zapachowa Ginger Cookie S 100G
Świeca zapachowa Ginger Cookie S 100G
64,00 zł
szt.
Świeca zapachowa Cotton Breath S 100G
Świeca zapachowa Cotton Breath S 100G
64,00 zł
szt.
Robienie nic

Robienie nic

 

Co to znaczy robić nic?

W zasadzie nie ma jednej definicji, która precyzyjnie by określiła, czym jest „nic”. Być może prawidłową definicją byłoby: „robienie czegoś, co nie jest konstruktywne, wg Twojego tradycyjnego osądu”? Przecież pojęcie konstruktywności zajęć też mamy różne… dla kogoś marnowaniem czasu będzie oglądanie serialu, a dla kogoś innego – gotowanie.

Wielu z nas spędza wolny czas aktywnie: rozwijamy zainteresowania, uprawiamy sporty, czytamy książki. Są tacy, co lubią sprzątać w domu lub testować nowe przepisy kulinarne. Jednak często wygląda to tak, że trenujemy multitasking także w czasie wolnym: jadąc na rowerze słuchamy anglojęzycznego podcastu, żeby szlifować kompetencje językowe. W dodatku jazda na rowerze też ma dzienne limity, które trzeba wyrobić, niezależnie od tego co mówi na ten temat ciało. Taka postawa nie ma wiele wspólnego z odpoczynkiem, zgodzicie się?

Zatem może rzecz rozbija się o intencję: czy robię to, bo to bardzo lubię i sprawia mi to frajdę, relaksuje mnie? Czy robię to, bo „tak trzeba” (trzeba dbać o zdrowie, trzeba uprawiać sport, trzeba czytać Tokarczuk od kiedy jest Noblistką) i głęboko, podświadomie czuję przymus robienia tej czynności, bo inaczej nie będę wartościową osobą? W byciu super produktywnym kryje się pułapka: przekonanie, że kiedy zwolnię będę kimś gorszym. Poczucie, że muszę robić różne rzeczy, bo wtedy pasuję do świata. Trudno naprawdę wypocząć w takim stanie.

Im mniej robię, tym bardziej odpoczywam

Jeśli widzisz, że masz problem z odpoczywaniem i że dotyczy Ciebie przymus „działania” zacznij stopniowo sobie odpuszczać. Przyglądaj się czynnościom, które czujesz, że musisz wykonać i pytaj siebie „Dlaczego muszę to zrobić? Czy to faktycznie mnie relaksuje?” – jeśli uznasz, że jednak tego nie lubisz i wolisz spędzić czas zupełnie inaczej… Daj sobie do tego przestrzeń. I zrób to, co podpowiada Ci ciało albo Twoja intuicja. Nie musisz rezygnować ze wszystkiego, zmiany są procesem. Możesz to robić powoli, w tempie, które będzie Ci dawać poczuje spokoju, a nie kolejne napięcie.

Znajdź swoje „nic”

Kiedy już dowiesz się, które aktywności Ci nie służyły i zrezygnujesz z nich, pojawi się możliwość zagospodarowania czasu po Twojemu. Co sprawia Ci przyjemność, ale niekoniecznie jest uznawane za „produktywne”? Czy lubisz kolorować odstresowujące obrazki? Może lubisz spędzać czas gapiąc się w niebo? Może lubisz czytać tanie romanse albo inne książki, powszechnie uznawane za literaturę „niskich lotów”? Cokolwiek to jest – masz do tego prawo. I ciesz się tym. Grunt, by w trakcie Twojego „nic” faktycznie odpoczywała Twoja głowa i Twoje ciało. Bardzo tego potrzebują! I na pewno niedługo Ci podziękują!

Stwórz swój rytuał relaksujący

Znamy ludzi, którym bardzo trudno pozwolić sobie na relaks. Uważają, że muszą na niego zasłużyć. Najpierw się „zaorają”, a dopiero później mogą wypocząć. Cóż… to drogą donikąd. Znacznie zdrowiej dla ciała i ducha jest dawać im odpocząć z urzędu, bo im się to należy, bo są tego warte. My zawsze polecamy relaksującą kąpiel raz w tygodniu, ale nie twierdzimy, że to jedyny słuszny sposób. Jednak wiemy, że ciepła woda, pachnące kosmetyki do kąpieli i blask ulubionej zapachowej świecy potrafią zdziałać cuda. Doskonale uzupełniają codzienne małe „nicnierobienie”.

 

                                     

Dbajcie o siebie!

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl