Deutsch Polski English Russian
Ostatnie wpisy
We love LOHASWe love LOHAS

LOHAS – to słowo brzmi trochę egzotycznie, dziwnie, jak nowe „hygge”, prawda? Faktycznie ma coś wspólnego z duńskim hygge, bo również jest sposobem na życie, a mówiąc ściślej: na świadome, odpowiedzialne życie.

Misja gospodarcza w DubajuMisja gospodarcza w Dubaju

O wyjeździe na misję gospodarczą do Dubaju. Rozmowa z Małgorzatą Pasierbską i jej córką - Malwiną, która reprezentowała firmę na arenie międzynarodowej. 

Bestsellery
Wosk zapachowy Ginger Spice Cookie
Wosk zapachowy Ginger Spice Cookie
7,50 zł
szt.
Wosk zapachowy Elegant Simplicity
Wosk zapachowy Elegant Simplicity
7,50 zł
szt.
Wosk zapachowy Beautiful Poison
Wosk zapachowy Beautiful Poison
7,50 zł
szt.
Świeca zapachowa Ginger Cookie  S 100G
Świeca zapachowa Ginger Cookie S 100G
64,00 zł
szt.
Świeca zapachowa Cotton Breath  S  100G
Świeca zapachowa Cotton Breath S 100G
64,00 zł
szt.
Wspomnienia z Meetblogin - rozmowa z Izą Gemzałą

Wspomnienia z Meetblogin - rozmowa z Izą Gemzałą

 

1. Czy prowadzenie pracowni projektowej to „twardy kawałek chleba”?

 

Pewnie ilu projektantów tyle opinii.  Dla mnie samo prowadzenie pracowni jako biznesu nie jest ciężkim zajęciem. Lubię tę część mojej pracy, która polega na planowaniu, podejmowaniu decyzji, rozwoju i szukaniu nowych pomysłów. Pewnie dlatego projektuję wnętrza, bo w tym zawodzie (mimo wielu powszechnie panujących opinii) więcej jest z planowania i przewidywania, niż z dekorowania.

 

2. Czy korzystanie z usług projektantki wnętrz jest usługą luksusową, dostępną tylko bogatym? Kto najczęściej korzysta z Twoich usług? Jak opisałabyś swoich klientów?

 

W mojej opinii to usługa wręcz obowiązkowa przy zakupie mieszkania czy budowie domu. I nie mówię tego dlatego, że to moja praca i chcę kogoś do siebie przekonać. Mówię tak, bo w swoim życiu zawodowym spotkałam się z wieloma przykładami samodzielnych aranżacji, które były bardzo uciążliwe dla domowników. Patrząc jedynie na efekt końcowy, sugerując się aktualnymi trendami czy poradami rodziny i znajomych, można popełnić szereg błędów, które będą odczuwalne przez lata! Mam na myśli nie tylko mało funkcjonalne ustawienie przestrzeni, nieprzemyślane oświetlenie i zbyt małą ilość gniazdek, ale też drogie i niepraktyczne materiały wykończeniowe czy szukanie oszczędności w elementach, które lubią się psuć.

Na szczęście coraz częściej trafiają do mnie bardzo świadomi inwestorzy! Tacy, którzy rozumieją, że aranżacja domu to proces. Już od początku mówią, że nie chcą brać na swoje barki zaprojektowania mieszkania. Ci ludzie często mają doświadczenie z niefunkcjonalnymi wnętrzami - na przykład wynajmowali źle zaprojektowane mieszkanie. Wiedzą czego chcą albo przynajmniej wiedzą czego nie chcą. To często bardzo otwarci i odważni inwestorzy, którzy nie boją się nowych i świeżych pomysłów. To, co ich łączy, to chęć posiadania mieszkania zaprojektowanego pod ich indywidualne potrzeby, z wykorzystaniem dobrych jakościowo materiałów i zachowaniem kontroli nad budżetem.

 

3. Zapytałam o to, bo jest pewien mit o korzystaniu z usług architekta wnętrz. Wielu ludzi sądzi, że to usługa dla bogaczy. Mówi się też, że osobie (która z usługi korzysta) brakuje wyobraźni, bo to przecież takie łatwe ustawić kilka mebli! Co o tym sądzisz?

 

Ciężko się z tym zgodzić, jeśli spojrzy się na fakty. Zatrudnienie profesjonalisty to wartość raptem kilku procent ceny całego mieszkania. Czy warto na tym oszczędzać? Moim zdaniem nie.

Nieprzemyślane rozwiązania, decyzje podejmowane w pośpiechu, brak wiedzy na temat realizacji poszczególnych etapów czy brak czasu aby wszystko dopilnować - oto najpopularniejsze pułapki, które mogą spotkać niedoświadczoną w temacie osobę. A są to pułapki bardzo kosztowne i czasochłonne. W dodatku odkręcanie źle podjętych decyzji stwarza niepotrzebny stres i opóźnienia na budowie… nie wspominając o utraconych pieniądzach. Jeśli ktoś czuje się na siłach by podjąć takie ryzyko, to oczywiście jego decyzja. Warto się jednak wcześniej zastanowić nad zatrudnieniem kogoś  kto będzie czuwał i pilnował najważniejszych kwestii:  terminów, budżetu i zamówień. A inwestorowi zostają same przyjemne kwestie dotyczące decydowania o  estetycznych aspektach.

 

4. Czy piękny dom musi słono kosztować?

 

Może, ale oczywiście nie musi. Piękny dom to dla każdego coś zupełnie innego. Jeśli pod tym pojęciem rozumiemy miejsce pełne drogich, modnych, unikatowych przedmiotów to oczywiście to kosztuje. I dobrze! Inaczej nie byłyby tak wyjątkowe! Jeśli jednak jako piękny dom rozumiemy wnętrze, które jest przytulne, sprzyja relaksowi, w którym każdy dobrze się czuje, to można ten efekt osiągnąć bardzo rozsądnym kosztem. Są takie elementy, na których można zaoszczędzić oraz takie, na których nie warto tego robić. Projektant z doświadczeniem bez problemu wskaże klientowi odpowiednie rozwiązania.

 

5. Jakie wnętrze trudniej zaaranżować: niewielkie, ale z ambicją by sporo mieściło (np. 50m2 dla czteroosobowej rodziny), czy właśnie duże przestrzenie są bardziej kłopotliwe?

 

Mogłoby się wydawać, że niewielkie przestrzenie są trudniejsze do zaaranżowania, szczególnie jeśli muszą spełniać wiele indywidualnych wymagań. Jednak praca nad małymi mieszkaniami przynosi mi ogromną satysfakcję. Moje ulubione projekty są pełne funkcjonalnych wyzwań, w których trzeba się sporo nagłowić by „poustawiać” przestrzeń. Często jest to jak gra w Tetrisa, gdzie każdy element musi do siebie pasować. W między czasie inwestorzy dokładają kolejne (śmiech)!  Nie ma jednak nic przyjemniejszego i budującego niż uznanie klienta gdy widzi jak wiele udało się „wycisnąć” z jego niewielkiego mieszkania.

Z kolei duże przestrzenie niosą za sobą ryzyko tworzenia pustych, chłodnych wnętrz. W Polsce mamy tendencje do ustawiania mebli pod ścianami, pozostawiając środek pokoju zupełnie nieurządzony. O ile takie rozwiązania sprawdzają się przy mniejszym metrażu, o tyle wyglądają bardzo niekorzystnie kiedy sam salon jest wielkości niewielkiego mieszkania. I wtedy pojawia się problem. Mimo iż kupiliśmy wszystkie niezbędne meble, to wnętrze nadal wygląda jakby było niedokończone. Zatem zarówno przy małych jak i dużych przestrzeniach niezbędne jest wsparcie projektanta.

 

6. W Twojej ofercie znajdziemy informację, że cenisz polski design. Czy chodzi „tylko” o lokalny patriotyzm, czy jest w tym coś więcej?

 

Jestem ogromną fanką polskich produktów do wyposażenia wnętrz! Wszędzie tam gdzie mogę wybieram materiały rodzimych producentów, bo w mojej opinii w niczym nie ustępują zagranicznym firmom. W naszym społeczeństwie wciąż panuje przekonanie, że to co zachodnie jest lepszej jakości, bardziej trwałe. A ja nie mogę się z tym zgodzić.

Wiele polskich firm tworzy przepiękne i wysokiej jakości produkty.  Cieszą się one dużym zainteresowaniem u naszych zachodnich sąsiadów. Może nie jesteśmy postrzegani jako stolica europejskiego designu, ale naprawdę nie mamy się czego wstydzić! Nawet jeśli nie wyprzedzamy trendów, to z powodzeniem reagujemy na nowości i adaptujemy je do naszych polskich warunków.

Jeśli mam do wyboru dwa produkty podobne jakościowo, to mój wybór zawsze padnie na ten od polskiego producenta. Myślę, że pokazywanie możliwości, edukowanie inwestorów i promowanie polskiego wzornictwa to obowiązek każdego projektanta.

 

7. My też jesteśmy polską marką. Czy jakiś z naszych produktów byłabyś gotowa polecić swoim klientom?

 

Zawsze polecam produkty, które najpierw sama przetestuje. A wasze produkty mam w swoim domu i jestem z nich bardzo zadowolona (uśmiech).

 

8. Czy masz swoich zawodowych mistrzów?

 

Prawdopodobnie źle to nie zabrzmi, ale muszę przyznać, że nie mam. Bardzo rzadko podpatruję konkretnych architektów. Częściej moją uwagę zwraca jakieś wnętrze, aranżacja, a dopiero później sprawdzam autora. Chociaż przyznam, że niektóre projekty są tak charakterystyczne dla stylu ich twórców, że potrafię je rozpoznać bez sprawdzania. Nie mniej jednak lubię różnorodność, dlatego często wertuję Internet w poszukiwaniu nowości.

 

9. Dlaczego tak ważne jest to, w jakich warunkach mieszkamy? Czy wierzysz, że wnętrze domu wpływa na jakość życia?

 

Jestem o tym przekonana. Zresztą nie musimy daleko szukać dobrego przykładu. Wystarczy cofnąć się do tych kilku tygodni, podczas których byliśmy zmuszeni przebywać w domu przez całą dobę. Wiele osób dopiero wtedy odczuło jak uciążliwe jest przebywanie w źle zaprojektowanych, nieprzemyślanych wnętrzach albo korzystanie z kiepskiej jakości materiałów. Lockdown zweryfikował nasze podejście do projektowania wnętrz.

Część z osób odkryła, że projektowanie wnętrz to nie tylko dobieranie poduszek do zasłon. To tworzenie ergonomicznych, wygodnych, sprzyjających relaksowi przestrzeni. Krzykliwe kolory czy niewygodne meble mogą być akceptowalne przez kilka godzin, ale są bardzo uciążliwe na dłuższą metę. Tak samo jak brak miejsca do pracy, wyciszenia się, przygotowania pełnowartościowego posiłku czy zadbania o własne ciało. Dlatego projektując dom należy brać pod uwagę, że nie zawsze będziemy z niego korzystać tylko przez kilka godzin dziennie. Warto założyć scenariusz, że w niektórych sytuacjach może stać się naszą główną przestrzenią do życia. I warto zadbać, aby to najbliższe otoczenie było dla nas bezpieczne, zdrowe i wygodne.

 

10. A co sądzisz o takich wydarzeniach branżowych jak Meetblogin? Czy warto brać w nich udział? Proszę, uzasadnij swoją odpowiedź.

 

Na Meetblogin byłam pierwszy raz i to było wspaniałe wydarzenie. Ula Michalak, organizatorka i pomysłodawczyni tego spotkania, zadbała o każdy nawet najdrobniejszy szczegół. Myślę, że wszyscy wyjechaliśmy stamtąd z poczuciem dobrze spędzonego i produktywnego czasu. Dla mnie największą wartością były nowe znajomości i czas spędzony na rozmowach. Zresztą było to też dla mnie inspiracją do zorganizowania pierwszego spotkania networkingowego dla architektów i projektantów - Pikniku Architekta, który odbył się we wrześniu 2019 roku. Impreza, która zgromadziła prawie 200 osób z branży okazała się ogromnym sukcesem i była świetną okazją do rozmów o wszystkich blaskach i cieniach tego zawodu. W trakcie spotkania zorganizowane były też warsztaty i bardzo wartościowe szkolenia, a wszystko w otoczeniu pięknej architektury i przyrody.

 

Izo, którą koleżankę zaprosisz do rozmowy z nami? Karolinę z HouseLoves! 

 

__________________________________________________________________

IZA GEMZAŁA ('85)- dyplomowany architekt wnętrz, założycielka pracowni i bloga ProstyPlan.pl Od 11 lat tworzy, projektuje i propaguje piękne wnętrza, w których estetyka jest tak samo ważna jak funkcjonalność. We wnętrzach wykorzystuje głównie naturalne materiały i stawia na polski design. Jest autorką felietonów i artykułów, w których w zabawny i lekki sposób opisuje pracę architekta i udowadnia, że projektować wnętrza może każdy, ale nie każdy powinien. Prywatnie pochodzi z Olsztyna, jest warszawskim słoikiem, mamą, pożeraczką skandynawskich kryminałów, miłośniczką czekolady i niespełnioną pisarką.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl