Deutsch Polski English Russian
Ostatnie wpisy
We love LOHASWe love LOHAS

LOHAS – to słowo brzmi trochę egzotycznie, dziwnie, jak nowe „hygge”, prawda? Faktycznie ma coś wspólnego z duńskim hygge, bo również jest sposobem na życie, a mówiąc ściślej: na świadome, odpowiedzialne życie.

Misja gospodarcza w DubajuMisja gospodarcza w Dubaju

O wyjeździe na misję gospodarczą do Dubaju. Rozmowa z Małgorzatą Pasierbską i jej córką - Malwiną, która reprezentowała firmę na arenie międzynarodowej. 

Bestsellery
Wosk zapachowy Ginger Spice Cookie
Wosk zapachowy Ginger Spice Cookie
7,50 zł
szt.
Wosk zapachowy Elegant Simplicity
Wosk zapachowy Elegant Simplicity
7,50 zł
szt.
Wosk zapachowy Beautiful Poison
Wosk zapachowy Beautiful Poison
7,50 zł
szt.
Świeca zapachowa Ginger Cookie  S 100G
Świeca zapachowa Ginger Cookie S 100G
64,00 zł
szt.
Świeca zapachowa Cotton Breath  S  100G
Świeca zapachowa Cotton Breath S 100G
64,00 zł
szt.
Idzie nowe! O zmianach w We Love Beds & We Love Candles

Idzie nowe! O zmianach w We Love Beds & We Love Candles

Gosiu, wakacje offline przyniosły liczne zmiany dla Twojej firmy. Możesz o nich trochę opowiedzieć?

Tak, to prawda – dużo się u nas dzieje w ostatnim czasie. Realizujemy to, co planowaliśmy od kilku lat. Moja wizja i długoterminowe plany nabierają rzeczywistych kształtów – miło jest to obserwować. Kiedy tworzyłam marki We Love Candles i We Love Beds to wiedziałam czego chcę, co ma się wydarzyć w perspektywie kilku lat i konsekwentnie do tego dążyłam. Chciałam by moja firma funkcjonowała w eleganckiej siedzibie i żeby proces twórczy wspierały nowoczesne technologie. I to właśnie marzenie się teraz spełnia!

Dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych. Czasami uśmiecham  się do siebie samej gdy w mojej głowie pojawia się myśl „Gosiu uważaj o czym marzysz, bo marzenia się spełniają”. Doskonale to wiem, że się spełniają… bo ja im w tym aktywnie pomagam.  Te spełnione marzenia to oczywiście praca, determinacja i pokonywanie przeszkód, które zawsze pojawiają się na życiowej drodze.  Myślę, że te trudności budują nas i wzmacniają, tak naprawdę bez nich nie byłabym w miejscu, w którym teraz jestem.

Ostatnie wakacje to dla mnie nie tylko czas wzrostu, ale też nauka pokory, czas refleksji i głębokiej zadumy związany z odchodzeniem bliskiej mojemu sercu Osoby. W ten szczególny czas, chcę by moja obecność była podporą dla tej Osoby do samego końca – i w tym sensie to najważniejsze dla mnie chwile.

Czy możesz zdradzić jakie konkretne maszyny będą w parku maszynowym We Love Beds? Co dzięki nim się zmieni?

„Park maszynowy” to chyba za duże słowo… mówimy po prostu o narzędziach, które będą ułatwiać nam pracę  i jeszcze podniosą jakość naszych produktów. Myślę, że nie ma górnej granicy w „perfekcji”, u mnie wszystko musi być dopieszczone i dopięte na ostatni guzik. Wraz z rozwojem firmy przychodzi potrzeba wymiany sprzętów, bo te, które były dobre na początku, nie sprawdzają się później. No ale zostańmy przy określeniu „park maszynowy”. Wzbogacił się on:

- lagowarkę do materiału z potężnym stołem krojczym. Maszyna była robiona na zamówienie w polskiej rodzinnej firmie z 35-letnim doświadczeniem! To dla mnie bardzo ważne, by wspierać polskie biznesy, zwłaszcza rodzinne. Dzięki lagowarce będziemy bez problemu mogli kroić tkaniny do szerokości 300 cm!

- napełniarka do poduszek. Nasze wkłady  do poduszek zyskały miano najlepszych wkładów na rynku, a ilość spływających zamówień  sprawiła, że musieliśmy usprawnić proces ich powstawania. Maszynę również kupiliśmy u polskiego producenta.

- urządzenie do próżniowego pakowania. Kupiliśmy je, by obniżyć koszty wysyłki i żeby maksymalnie wykorzystać miejsce w kartonach.

- automatyczna linia do zalewania świec. Jej wykonawcą jest również polska firma z 37 letnim stażem . To dopiero będzie ogromna zmiana! Dzięki tej maszynie w godzinę będziemy mogli wykonać  ok. 4000szt. świec /h, czyli wagowo ok. 200kg wosku sojowego!

- zrezygnowaliśmy  też z folii w procesie pakowania. Zakupiliśmy urządzenie, które stare zużyte kartony zamienia w wartościowy wypełniacz paczek, który z powodzeniem zastępuje folię bąbelkową. Często zgłaszaliście uwagi, że oczekujecie w tym zakresie zmiany… i oto jest!

Być może to tajemnica, ale… czy otrzymałaś jakąś dotację na te zakupy?

Tak, oczywiście! Bez dotacji nie bylibyśmy w stanie zrealizować moich pomysłów! Mam takie szczęście w życiu, że na mojej drodze zawsze spotykam ludzi, których szukam. Mądrych, wartościowych, dobrych i serdecznych a do tego specjalistów w swojej dziedzinie! To dzięki ich wsparciu realizuję moją wizję firmy.  

Nowe miejsce, nowość w procesie tworzenia produktów We Love Beds i We Love Candles… czy to oznacza, że będziesz zatrudniać ludzi? Kogo konkretnie szukasz?

Tak, nareszcie mamy nowe miejsce! Wyprowadzamy się z naszej domowej pracowni do pracowni w Sulechowie na ulicy Wolności 14. I oczywiście planujemy zatrudnić ludzi. Aktualnie będziemy poszukiwać 3 osób – dwie do procesu tworzenia naszych produktów i jedną do procesu sprzedaży. Kogo szukamy? Przede wszystkim osób z duszą-sercem, energią do działania i chęcią rozwoju. Kogoś kto z chęcią będzie rano otwierać drzwi do naszej pracowni oraz zaangażuje się w to, co robi.

Czy teraz marka We Love Beds staje się firmą produkcyjną? 

Tak bym tego nie nazwała. Firma produkcyjna kojarzy mi się przede wszystkim z korporacyjnym podejściem do ludzi.  W mojej pracowni nie  będziemy wdrażać korporacyjnych standardów, dalej pozostaniemy firmą o charakterze rodzinnym,  w której wartości rodzinne są najważniejsze

Jesteś bardzo przedsiębiorczą kobietą. Skąd w Tobie tyle odwagi do podejmowania takich kroków?

Sama siebie nie postrzegam jako kobiety przedsiębiorczej i bardzo odważnej…  choć wiele osób tak o mnie myśli i mówi. Wiesz… w jednej z firm, w której pracowałam na etacie, mówiło się nawet tak:„ Jeśli czegoś nie możesz/nie umiesz zrobić to idź do Małgosi - dla niej nie ma rzeczy niemożliwych - znajdzie rozwiązanie”. Tak naprawdę to chyba nie jest odwaga a analityczny umysł, który pozwala mi realnie ocenić szanse i zagrożenia  oraz wybrać optymalne rozwiązanie. Do tego cieszę się darem kobiecej intuicji, planuję i konsekwentnie plan realizuję, no i wierzę w to, że trudne momenty muszą się pojawiać, żeby potem były te dobre.

 

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl