Deutsch Polski English Russian
Ostatnie wpisy
We love LOHASWe love LOHAS

LOHAS – to słowo brzmi trochę egzotycznie, dziwnie, jak nowe „hygge”, prawda? Faktycznie ma coś wspólnego z duńskim hygge, bo również jest sposobem na życie, a mówiąc ściślej: na świadome, odpowiedzialne życie.

Misja gospodarcza w DubajuMisja gospodarcza w Dubaju

O wyjeździe na misję gospodarczą do Dubaju. Rozmowa z Małgorzatą Pasierbską i jej córką - Malwiną, która reprezentowała firmę na arenie międzynarodowej. 

Bestsellery
Wosk zapachowy Ginger Spice Cookie
Wosk zapachowy Ginger Spice Cookie
7,50 zł
szt.
Wosk zapachowy Elegant Simplicity
Wosk zapachowy Elegant Simplicity
7,50 zł
szt.
Wosk zapachowy Beautiful Poison
Wosk zapachowy Beautiful Poison
7,50 zł
szt.
Świeca zapachowa Ginger Cookie  S 100G
Świeca zapachowa Ginger Cookie S 100G
64,00 zł
szt.
Świeca zapachowa Cotton Breath  S  100G
Świeca zapachowa Cotton Breath S 100G
64,00 zł
szt.
Jak powstała kolekcja Love Poland?

Jak powstała kolekcja Love Poland?

 

  • Dlaczego zaczęłaś pracę nad tryptykami Love Poland?  

 

 

Prawdę mówiąc postanowiłam to zrobić, by naładować swoje baterie. Pandemia mocno wpłynęła na moje życie i wiele zmian trudno mi zaakceptować. Musiałam coś zrobić. Praca twórcza sprawia mi ogromną przyjemność, bardzo mnie relaksuje. Chyba po prostu lubię tworzyć nowe produkty i doświadczać otwarcia umysłu na nowe koncepcje. W ogóle lubię ten proces, gdy powstaje coś z niczego (no z niczego… z myśli w głowie).  Lubię widzieć później efekt końcowy - realny, namacalny. Taki proces naprawdę dodaje mi energii. 

 

 

  • Co było inspiracją dla tej kolekcji?   

 

 

Inspiracją kolekcji były polskie miasta, z którymi w jakiś sposób czuję się związana, w których spędziłam część mojego zawodowego życia/ Często powracam do tych miejsc myślami, mam różne, bardzo przyjemne wspomnienia z nimi związane. Przeżyłam tam też chwile, które kształtują charakter. Te miasta kojarzą mi się z różną paletą barw i różnymi kształtami, które starałam się oddać – namalować na poduszkach. 

 

 

  • Jak wygląda praca koncepcyjna nad projektem poduch dekoracyjnych? 

 

 

Projekt powstaje z niczego, czyli z mojej głowy. Łapię ołówek,  kartkę papieru i robię szkic wzoru. Później na szkic trzeba dodać kolory tkanin. I wchodzimy już w świat realny: wykonanie szablonów wykrojów – tak by projekt mógł być powielany, a później nadchodzi czas na długo oczekiwany prototyp finalnego produktu. Prawda, że to takie proste i przyjemne ? :)

 

  • Co było najtrudniejsze w tym projekcie? A co przyniosło Ci najwięcej radości? 

 

Dla mnie zazwyczaj najtrudniejsze są sprawy techniczne, bo nie zawsze to co sobie wymyślę jest możliwe do wykonania… ale z pomocą Pani Małgosi, naszej krawcowej, niemożliwe staje się możliwe! Jasne, że czasami pierwotny zamysł wymaga małej modyfikacji, ale i tak wiele rzeczy udaje nam się razem wypracować. W przypadku kolekcji Love Poland najwięcej radości przyniosło znalezienie rozwiązań technicznych na wyszywanych tryptykach tak, by proces szycia przebiegał sprawnie i efekt końcowy był taki jak sobie wymarzyłam. 

 

 

  • Dlaczego postawiłaś na tryptyki? 

 

 

O Trójmieście, Krakowie, Warszawie i Poznaniu, zawsze myślałam obrazami. O tych miastach nie da się opowiedzieć na jednym płótnie, te miasta to zestaw obrazów, kolorów, emocji i właśnie dlatego zdecydowałam się na tryptyki.

 

 

  • Cyklicznie rozwijasz ofertę firmy o nowe produkty i realizujesz sesje zdjęciowe. Co jest tajemnicą udanej sesji produktowej?

 

 

Tak już mam, że w mojej głowie ciągle pojawiają się nowe pomysły. Jak jakiś pomysł długo za mną chodzi to dla mnie znak, że powinnam go zrealizować. I faktycznie na końcu tej drogi zawsze jest sesja zdjęciowa. To bardzo ważny etap, bo odpowiada za wizerunek produktu i komunikację z klientem. Oczywiście ważny jest pomysł na sesję, ale najważniejszy jest zespół ludzi przy niej pracujących. Szukam takich osób, które nadają na podobnych falach i dla których wartości, które reprezentują moje marki są również ważne. 

 

 

Mam w życiu to szczęście, że zawsze trafiam na wspaniałych ludzi i tak było i w tym przypadku. Przykładowo w przypadku sesji zdjęciowej dla Love Poland współpracowałam z zaprzyjaźnioną marką - Agnieszką Baszczak z Vinteco. Nasze produkty są komplementarne (Agnieszka zajmuje się odnawianiem mebli), a ona sama posiada umiejętności, których nie mam ja - i odwrotnie. Dobrze nam się współpracowało, bo mogłyśmy się uzupełniać i wspierać. Poza tym przy sesji pracowało 12 wspaniałych, entuzjastycznych osób. Ekipa zdjęciowa okazała się w całości być na diecie wege i skupiać się w życiu prywatnym na dobru planety. Może to mała rzecz, ale przecież taka sesja trwa cały dzień, fajnie się spędza czas z osobami, które nadają na tych samych falach. Znaczenie ma też miejsce sesji: wiadomo, że musi pasować do produktów i klimatu marki. Tę sesję zrealizowałyśmy w Dworze Kolesin - urokliwym, pięknym miejscu. Byłam oczarowana współpracą na miejscu z przedstawicielkami Dworu - bardzo życzliwe osoby, nastawione na to by nam pomóc jak najlepiej spełnić nasze potrzeby. 

Poza tym chciałabym podziękować wszystkim, którzy brali udział w sesji: 

  • zdjęcia - Kasia Klimkowska, 
  • wideo - Tomasz Pastyrczyk, 
  • modelka - Kasia Puchalska z córką Heleną i psem Mirką, 
  • modelka - Agnieszka Olejnik, 
  • model - Szymon Waliszewski, 
  • ubiór i fryzury - Marianna Kaniecka (Salon Strzygi) oraz jej córeczka - Antosia, która wystąpiła w roli modelki, 
  • makijaż - Maja Korzeniowska,
  • pomoc przy sesji, biżuteria i modelka - Magdalena Michalak, MaM Jewellery. 

 

Bez współpracy z odpowiednimi osobami trudno by było cokolwiek zrealizować. Efekt WOW każdej sesji (wg mnie) wynika z tego jaka atmosfera panowała na planie. 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl